Nvidia z pewnością pomyślała, że robi dobrze graczom, „ulepszając” twarze naszych ulubionych postaci z gier wideo. Ale to tylko pokazuje, jak bardzo firma straciła fabułę.
Nvidia mogła promować swoją nową technologię oświetlenia w czasie rzeczywistym DLSS 5, aby poprawić wygląd przyszłych gier nowej generacji. Zamiast tego powiedział światu, że gry, które ludzie już znają i kochają, wyglądają źle. Skupiono się na ponownym rozpoznaniu twarzy postaci. A teraz, w obliczu przewidywalnej reakcji, dyrektor generalny Nvidii mówi krytykom, że „całkowicie się mylimy”.
Bez względu na to, jak to działa, technologia ta wygląda jak filtr sztucznej inteligencji, który próbuje zoptymalizować wszystkich i wszystko…