Jeden z pierwszych poważnych wypadków, jakiego doświadczyłem jako osoba przewlekle chora, miał miejsce w niezwykle słoneczny styczniowy dzień w Nowym Jorku. Był rok 2023, a ja jechałem z przyjacielem na rowerze i latałem wysoko po ćwiczeniach. Przejechaliśmy nieco ponad 40 mil po przeważnie płaskim terenie, co było długą jazdą, ale dla mnie nie niezwykłe. I wtedy to się zaczęło. Około 15 minut drogi od mojego mieszkania moje ciało się poddało.
Na początku była to tylko moja głowa – zrobiło się gorąco, a po kilku minutach mój mózg miał wrażenie, że płonie. Wkrótce cała reszta moich wnętrzności również zaczęła płonąć. Kiedy skóra na moich ramionach i twarzy zrobiła się czerwona, a kończyny stały się ciężkie, poczułem się oszołomiony. …