OpenAI zdecydowało, że strategia „wszystko wszędzie na raz” nie jest jednak idealna. Jak donosiliśmy wraz z innymi osobami w poniedziałkowy wieczór, starszy dyrektor OpenAI Fidji Simo powiedział pracownikom w zeszłym tygodniu, że firma musi „ponownie skoncentrować się na klientach biznesowych i ograniczyć zadania poboczne, które rozpraszają”. (Czy to niedopowiedzenie roku?) To przeorientowanie już się rozpoczęło. Kilka tygodni temu przekazaliśmy wiadomość, że OpenAI wycofało się ze swoich planów oferowania zakupów bezpośrednio w aplikacji ChatGPT.
Komentarze Simo wzbudziły pytania o to, z których niezliczonych projektów ogłoszonych lub nad którymi pracuje OpenAI może w następnej kolejności zrezygnować. (Dyrektor generalny OpenAI Sam Altman szybko stłumił pogłoski, że firma może zaprzestać działalności związanej ze sprzętem). Powstaje jednak pytanie: jak duże znaczenie dla inwestorów będzie miało nieco chaotyczne podejście OpenAI do zarządzania, gdy firma ostatecznie wejdzie na giełdę? W końcu, jeśli porównasz OpenAI do firmy Elona Muska, Altman wydaje się być oazą spokoju!