Kwartalne zyski mogą zniknąć. Czy spowoduje to więcej IPO?
Jedną z cech charakterystycznych inwestowania w akcje publiczne jest otrzymywanie kwartalnych aktualizacji od spółek. Te wyniki finansowe, a tym bardziej prognozy, mogą spowodować spadek lub wzrost cen akcji. Ich przygotowanie jest dla kadry kierowniczej tak czasochłonne, że niektórzy założyciele startupów wskazywali na te raporty jako powód do zachowania prywatności.
Komisja Papierów Wartościowych i Giełd rozważa pewne usunięcie tej bariery, obniżając wymogi dla spółek publicznych dotyczące dokonywania aktualizacji do dwóch razy w roku.
Zwolennicy tych aktualizacji zauważają, że mają one na celu ochronę inwestorów przed obciążeniem akcjami na długo po tym, jak działalność firmy zacznie zwalniać – lub nawet gorzej. Jednak ten wymóg może uniemożliwiać inwestorom wspieranie również świetnych firm. Dotyczy to zwłaszcza inwestorów indywidualnych, którzy nadal w dużej mierze są wykluczeni z inwestowania w prywatne start-upy pomimo wysiłków takich firm jak Robinhood.